Prawdziwy dramat, czyli "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

2/26/2017

Prawdziwy dramat, czyli "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"


Za "Harrego Pottera i Przeklęte Dziecko" zabrałam się stosunkowo późno, w momencie, kiedy o sztuce wszyscy zdążyli już zapomnieć. A i ja niemal zdążyłam zapomnieć o wszystkich przeczytanych dyskusjach. Gdzieś tam na dnie serca tliła się nadzieja, że może wszyscy inni się mylili, a ja jedna odkryję w książce coś głębszego, jakieś drugie dno, które pozwoli spojrzeć na to skrytykowane już ze wszystkich stron dzieło w inny sposób.

No cóż, niestety nie.

Znowu o tych marzycielach, czyli "La La Land"

2/13/2017

Znowu o tych marzycielach, czyli "La La Land"


Blog zamarł na półtora miesiąca - niestety jego właścicielka aktualnie zarabia na życie pisaniem i czytaniem, co oznacza że czasem brakuje jej czasu i ochoty na pisanie i czytanie poza pracą* :) W sprawach filmowych również porobiły mi się piętrowe zaległości, ale na horyzoncie od dłuższego czasu majaczył film, którego po prostu NIE MOGŁAM ominąć. Zaczęłam strzyc uszami jakiś czas temu, gdy pojawiły się pierwsze informacje, że Damien Chazelle, twórca piorunującego "Whiplash", kręci nowy film i że będzie to musical. Potem "La La Land" zaczął kosić nominacje do wszystkich najważniejszych filmowych nagród i oczekiwania urosły jeszcze bardziej.

Copyright © 2017 Bajkonurek