Powrót z kosmosu i bezrefleksyjna radość - po koncercie Queen + Lambert w Krakowie

2/25/2015

Powrót z kosmosu i bezrefleksyjna radość - po koncercie Queen + Lambert w Krakowie





Nawet najmniej ortodoksyjni fani Queen musieli poczuć wątpliwości po tym, jak ogłoszono że serię koncertów z połówką zespołu zagra Adam Lambert, gwiazdeczka z „American Idol”. Za to w tych najbardziej zagorzałych miłośnikach królowej zawrzała krew, a serce rozpoczęło walkę z rozsądkiem – bo z jednej strony, jakby nie było, Roger i Brian sprzedali się bezlistosnej komercji (tak jakby Queen nie był komercyjny :) i dokonali dość kontrowersyjnego wyboru wokalisty, z drugiej – dzięki tej transakcji dostaliśmy niepowtarzalną możliwość zobaczenia ich na żywo. Wśród niemal religijnych dyskusji wśród fanów padały takie sformułowania jak „bluźnierstwo”, „świętokradztwo”, wszystkie jednak oscylowały wokół tematu „Freddiego Mercury’ego nie da się zastąpić”.

Miedzy Freudem a Disneyem - "Tajemnice Lasu" Roba Marshalla

2/17/2015

Miedzy Freudem a Disneyem - "Tajemnice Lasu" Roba Marshalla


Zastanawialiście się kiedyś, w ilu klasycznych baśniach pojawia się motyw lasu? Do lasu idzie Czerwony Kapturek, w lesie ukrywa się Królewna Śnieżka, błądzą w nim Jaś i Małgosia. W lesie czyhają wiedźmy, wilki i różne inne niebezpieczeństwa, przez ciemne igęste lasy trzeba przejść, żeby znaleźć rozmaite magiczne przedmioty niezbędne do inicjacji. Na końcu lasów czekają wyśnione księżniczki i piękni książęta. To wszystko w jednym znajdziemy w musicalu „Tajemnice lasu” w reżyserii Roba Marshalla.

Od "Azazela" do "Czarnego miasta", czyli o Akuninie i Fandorinie

2/14/2015

Od "Azazela" do "Czarnego miasta", czyli o Akuninie i Fandorinie

Książki Borisa Akunina przetłumaczono na 35 języków i wydano w nakładzie 20 milionów egzemplarzy, informowało dumnie wydawnictwo Świat Książki kilka lat temu, kiedy to jego nakładem ukazywało się drugie wydanie serii kryminałów „Przygody Erasta Fandorina”. Wtedy też przypadkiem sięgnęłam po pierwszy tom i… zakochałam się na zabój. Chociaż cykl miewał swoje wzloty i upadki, dotrwałam od pierwszego „Azazela” do najnowszego tomu – „Czarne miasto”, a to podobno jeszcze nie koniec…

Co takiego jest w książkach Akunina, że wciągają jak narkotyk, chociaż to przecież „tylko” staroświeckie kryminały, osadzone w czasach gdy "literatura była wielka, wiara w postęp - bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież elegancją"?  

Sen Wachowskich, czyli "Jupiter: Intronizacja"

2/08/2015

Sen Wachowskich, czyli "Jupiter: Intronizacja"


Chyba każdy młodociany pisarz fantastyki ma na dnie szuflady takie historie, które w momencie pisania wydają się przełomowym dziełem, które zrewolucjonizuje literaturę. O żyjącym w biedzie Wybrańcu, który wplątuje się w ogólnoświatową lub wręcz ogólnokosmiczną intrygę, na czele której stoi najczarniejszy z czarnych charakterów. O pomagającym Wybrańcowi Najemniku, zwanym czasem Łowcą (może to być łowca przygód, łowca nagród lub łowca strasznych stworów – w każdym razie musi być Samotnym Wilkiem, początkowo niechętnym Wybrańcowi). W tle przemknie jakiś Mentor wprowadzający Wybrańca w realia intrygi, muszą też być walki, dużo walk, a także opcjonalny wątek romansowy. Aha, na początku powinien pojawić się prolog. Film Wachowskich wygląda wypisz wymaluj jak ekranizacja takiej powieści (bo oczywiście musi to być powieść, a najlepiej trylogia). Powieści, która udając coś „dorosłego”, powiela baśniowe schematy. Takiej, którą w końcu chowa się do szuflady, ale jak miło wraca się do niej po latach. I może dlatego mimo wszystkich "ale" jakoś trudno nie polubić filmu Wachowskich.
Copyright © 2017 Bajkonurek